HISTORIA

Założenie Końskowoli – pierwotnie zwanej Witowską Wolą - łączy się z działalnością rodu Konińskich herbu Rawa. Pierwszym historycznie poświadczonym właścicielem miejscowości był Męcina z Konina, w latach 1394-1400 burgrabia zamku niższego we Lwowie. To z jego inicjatywy już pod koniec XIV wieku Witowska Wola doczekała się własnego kościoła i stała się siedzibą parafii, ustanowionej, według Jana Długosza, przez biskupa krakowskiego Piotra Wysza, spowiednika królowej Jadwigi. Następca Męciny – Dziersław z Witowic (zm. po 1431) – skupił w swoim ręku, oprócz Witowic i sąsiedniej Woli również i pobliskie wsie: Pożóg, Rudy, Chrząchów, Osiny i Sielce. Po jego śmierci dobra te zostały podzielone między jego synów; Witowską Wolę, w której znajdował się dwór Dziersława, otrzymał w spadku Jan. Z jego osobą wiąże się zmiana nazwy miejscowości – w 1442 roku po raz pierwszy na jej oznaczenie pojawia się określenie Konińska Wola. Jedyna dziedziczka Jana z Konińskiej Woli, Anna, przeniosła własność Końskowoli w 1485 roku na męża, Gabriela Tęczyńskiego, syna Jana, kasztelana krakowskiego. To właśnie z Konińskiej Woli wyruszył on na dramatyczną wyprawę Jana Olbrachta do Mołdawii, podczas której zginął 27 X 1497 roku w bitwie pod Koźminem. Pozostawił po sobie cztery córki oraz synów: Jana, Stanisława i Andrzeja, od 1527 r. hrabiego Świętego Cesarstwa Rzymskiego, późniejszego wojewodę lubelskiego i kasztelana krakowskiego. To właśnie Andrzej po uzyskaniu pełnoletności stał się właścicielem Końskowoli, dla której 8 czerwca 1532 roku uzyskał z rąk Zygmunta Starego promesę na nadanie praw miejskich. Proces budowy miasta najprawdopodobniej zakończył się w 1545 roku zatwierdzeniem przez biskupa krakowskiego Piotra Gamrata nowej organizacji i uposażenia parafii. Po śmierci – dnia 25 XII 1561 roku - Andrzej Tęczyński został pochowany w kościele końskowolskim.

Jego spadkobiercami byli Andrzej Tęczyński, wojewoda krakowski , (zm. 1588), oraz jego synowie: Andrzej (zm. 1613) i Gabriel. W roku 1617 - po śmierci Gabriela, piastującego przez jedenaście lat urząd wojewody lubelskiego, Końskowola przeszła w ręce księcia Krzysztofa Zbaraskiego, który często rezydował w zamku Tęczyńskich. Właśnie z Końskowoli Zbaraski wyruszył na słynne poselstwo do Konstantynopola w celu zatwierdzenia układu zawartego z Turcją pod Chocimiem. Tutaj też książę zmarł w 1627.

Miasto zostało następnie wykupione od Zbaraskich przez Jana Tęczyńskiego, stryja i odtąd opiekuna jedynej dziedziczki Gabriela – Zofii. Ta wniosła je w posagu mężowi, podskarbiemu koronnemu Janowi Mikołajowi Daniłłowiczowi. Po ich bezpotomnej śmierci dobra końskowolskie przypadły Izabeli z Tęczyńskich Opalińskiej, córce Jana Tęczyńskiego, która przekazała je mężowi, Łukaszowi z Bnina Opalińskiemu. Po śmierci Łukasza w 1662 i Izabeli w 1667 roku właścicielem Końskowoli został Stanisław Herakliusz Lubomirski, żonaty z Zofią, córką Łukasza Opalińskiego.

Po śmierci Lubomirskiego w 1702 roku miasto odziedziczyli Sieniawscy, a następnie, w 1731 roku, stało się ono własnością księcia Augusta Aleksandra Czartoryskiego. Z działalnością publiczną Czartoryskich wiąże się obecność w Końskowoli szeregu postaci życia politycznego i kulturalnego przełomu XVIII i XIX w. W roku 1785 proboszczem końskowolskim został Grzegorz Piramowicz. Tu w 1807 zmarł i został pochowany poeta Franciszek Dyonizy Kniaźnin, autor wierszy religijnych i patriotycznych, przedstawiciel nurtu nazywanego sentymentalizmem. W Końskowoli ostatnich dni dożywał przyjaciel Czartoryskich, generał Józef Orłowski, absolwent Szkoły Rycerskiej, w Powstaniu Kościuszkowskim komendant Warszawy. Najważniejszą postacią, związaną w tym czasie z Końskowolą był Franciszek Zabłocki. Ten najwybitniejszy komediopisarz polskiego oświecenia od 1800 r. do śmierci w 1821 roku pełnił funkcję proboszcza końskowolskiego. Tu urodził się, 17 grudnia 1807 r., Władysław Oleszczyński, najwybitniejszy rzeźbiarz polskiego romantyzmu, m.in. autor nagrobków rodaków zmarłych we Francji: Maurycego Mochnackiego, Klementyny z Tańskich Hoffmanowej, Juliusza Słowackiego oraz wspólnego pomnika Juliana Ursyna Niemcewicza i Karola Kniaziewicza w Montmorency pod Paryżem.

 
herb_kwoli

Sigillum Civitatis Konsko(volensis) - pieczęć miasta Końskowoli z czasów Czartoryskich. Herb Tęczyńskich jako herb miejski używany był już w XVI w.

 

Końskowola była ośrodkiem i główną siedzibą administracji nadwiślańskich dóbr Familii, nazywanych „kluczem końskowolskim”. Zapoczątkowany przez książęcą rodzinę Czartoryskich dynamiczny rozwój Końskowoli przerwała konfiskata ich dóbr po upadku Powstania Listopadowego, a następnie – w 1870 roku – pozbawienie ośrodka praw miejskich.

Koniec XIX wieku to ponownie okres rozwoju gospodarczego, przede wszystkim dzięki eksportowi wytwarzanych tu produktów włókienniczych do Rosji. Między 1897 a 1914 rokiem ludność Końskowoli powiększyła się z około 3200 do 5675 osób. Niestety, w 1915 roku wycofujące się oddziały rosyjskie wywiozły maszyny włókiennicze i spaliły część miasta.

Ciężkie straty poniosła Końskowola w czasie II Wojny Światowej. Hitlerowcy urządzili tu obóz przejściowy, z którego w 1942 roku wywieziono ponad 4 tysiące Żydów na zagładę do Sobiboru i Treblinki. W latach 1940-1943 istniał też obóz pracy, więźniowie którego byli zatrudnieni przy budowie dróg. Wielu z nich, w większości radzieckich żołnierzy, zmarło na skutek warunków pracy. 25 VII 1944 roku połączone oddziały AL., AK i BCh opanowały Końskowolę, kładąc kres okupacji.

HISTORIA SZKÓŁKARSTWA

Końskowola szczyci się ponad 200 letnią tradycją upraw roślin ozdobnych i owocowych. Poniżej przedstawiamy niezwykłą historię szkółkarstwa końskowolskiego

Historia szkółkarstwa i produkcji ogrodniczej w Gmine Końskowola zaczęła się w początkach XIX wieku. Wtedy to Izabela Czartoryska w Pożogu, należącym do tzw. "klucza końskowolskiego" założyła ogród (o powierzchni około 9 hektarów) w stylu angielskim, mający dla jej współczesnych stanowić pewien wzorzec. W dziele "Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów przez I.C.", w rozdziale "Klomby" Czartoryska w ten sposób zachęca do zakładania podobnych do pożowskiego ogrodów: "Dla zachęcenia tych, co się zastanawiają nad przeciągnięciem czasu, którego mniemają, że wiele trzeba, żeby się doczekać samym go zasadzając, dodam tu ieszcze, że Ogród Pożogowski, w kilku leciech dokończony, powoli robiony, stał się miłym i użytecznym. W temże samym miejscu, założenie Szkółek rozmaitych dowodzi, że staranność ciągła skraca czas: bo Właścicielka doczekała się we dwóch latach niezliczonych drzewek, krzewów i roślin". W dziele tym zawarła oprócz planu ogrodu w Pożogu, także katalog 78 gatunków drzew i krzewów oraz 436 pozycji bylin należących do 180 gatunków, które zapewne rosły w tym ogrodzie. W 1831 roku dobra Czartoryskich, w tym końskowolskie, zostały skonfiskowane i przeszły pod administrację rosyjską. W 1869 roku ogród pożowski został przekazany Instytutowi Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach.

 
szkolka1

Pracownicy ZHD w Pożogu przed bramą wjazdową do zakładu

 

Podczas I Wojny Światowej, w 1916 roku Austriacy zdewastowali szkółki. W 1918 roku, po odzyskaniu niepodległości, w Puławach zorganizowano Państwowy Instytut Nauk Gospodarstwa Wiejskiego. Podlegał mu utworzony w Pożogu (wydzielenie z majątku Końskowola), na terenach dawnego ogrodu Czartotyskiej, Zakład Hodowli Drzew i Krzewów Owocowych i Wierzby Koszykarskiej. W 1920 roku szkółki drzew owocowych zajmowały ok. 4 ha, drzew ozdobnych 2 ha. Poza tym na 1 hektarze uprawiano róże oraz krzewy ozdobne. Zakład Hodowli Drzew miał za zadanie także praktyczne szkolenie przyszłych ogrodników. Dlatego powstał nowoczesny internat, mogący pomieścić 40 praktykantów - byli wśród nich tak absolwenci szkół rolniczych (głównie z Kijan), jak również osoby bez przygotowania teoretycznego.

 
szkolka3

Zdjęcie przed internatem dla praktykantów, lata 30 XX w.

 

Wybudowano także pakownię drzewek z magazynem, "pracownię" do szczepień zimowych, a w 1935 szklarnię. W przybliżeniu produkcja ZHD w Pożogu wynosiła 250 tysięcy drzewek owocowych i 50 tysięcy drzew i krzewów ozdobnych rocznie. W okresie międzywojennym Zakład uzyskał wiele nagród na ogólnopolskich wystawach ogrodniczych - we Lwowie (1923), Poznaniu (1926, 1929) czy Toruniu (1928). Docenieniem jego pracy była propozycja utworzenia w Pożogu centralnego zakładu do prowadzenia badań w sadownictwie i szkółkarstwie.

 
szkolka2

Szkółki w Pożogu z lotu ptaka, lata 30 XX w.

 

Sukcesy Zakładu nie byłyby możliwe bez jego wspaniałych prcowników, wśród których należy wymienić inż. Stanisława Różyczko, Bronisława Szmigla, Tadeusza Marca - odpowiedzialnego za dział sadowniczy, Franciszka Gryniewicza, Władysława i Jana Sułków, czy pracującego już po II Wojnie Bronisława Kowalika.

II Wojna Światowa osłabiła gospodarstwo w Pożogu. W czasie wojny nie było popytu na produkty szkółkarstwa, w związku z tym wyzwolenie zastało szkółki z materiałem starym, trudnym do sprzedania.W 1948 ustalono dla Pożoga zakres czynności, obejmujący doświadczalnictwo szkółkarskie i prace produkcyjne. W 1951 roku ZHD w Pożogu został przejęty przez Instytut Sadownictwa. Zmienił się profil działalności gospodarstwa - zamiast drzew owocowych i ozdobnych, miało zakładać szkółki roślin jagodowych, w praktyce głównie porzeczek. Tymczasem utrzymywano tam wiele różnorodnych drzew i krzewów, oraz kolekcję kilkuset odmian dalii. Kolejna reorganizacja (maj 1956 roku) przekazała gospodarstwo w Pożogu do Rolniczego Rejonowego Zakładu Doświadczalnego w Końskowoli.

Dzięki temu, obok dalszego rozwoju nasadzeń krzewów jagodowych, rośnie znowu liczba produkowanych drzewek owocowych. Wkrótce powstają pierwsze, nieliczne, gospodarstwa produkujące uprawy ogrodnicze, których nauczono się pracując w Zakładzie. Gmina Końskowola staje się powoli zagłębiem produkcji szkółkarskiej. W latach 60-tych następuje w Polsce dynamiczny rozwój szkółkarstwa róż. Do najlepszych firm, głównie z okolic Kutna i Warszawy dołącza pan Lucjan Kurowski z Końskowoli, wieloletni wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Róż, Przewodniczący Sekcji Producentów Róż przy PTMR. W tym czasie w okolicach Końskowoli powstają kolejne liczne szkółki róż, których materiał (rosa multiflora), odmienny od produkowanego gdzie indziej w Polsce, pochodził z pożowskiego gospodarstwa RRZD Końskowola. Zmieniały się także metody i technologia produkcji, głównie dzięki pomysłowości producentów. Najbardziej znane innowacje były autorstwa B. Wituszyńskiego oraz Lucjana Kurowskiego.

Pod koniec lat 70-tych rozpoczęła się w Polsce towarowa produkcja materiału szkółkarskiego w pojemnikach. W 1975 roku przy CNOS w Ożarowie Mazowieckim powstała Sekcja Producentów Szkółkarskiego Materiału Ozdobnego. Tu również zaznaczył się rejon Końskowoli jako zagłębie takiego szkółkarstwa - przewodniczącym został pan Lucjan Kurowski, zaś do najbardziej aktywnych członków należał pan Mieczysław Dębski z Młynek, który po odejściu z pracy w Zakładzie w Pożogu założył własne gospodarstwo. W latach osiemdziesiątych dołączyli do niego synowie, zakładając własne gospodarstwa. Obecnie szkółki Braci Dębskich gospodarują na obszarze ponad 120 ha. W latach 80-tych wraz ze spadkiem opłacalności produkcji róż, wielu szkółkarzy zmieniło profil produkcji, ale Końskowola ciągle jest zagłębiem szkółek tych kwiatów - szacunkowo produkuje się od ok. 4,5 do 6 miliona sadzonek róż na terenie gminy. W 1998 roku po raz pierwszy odbyło się w Końskowoli staraniem Wójta Gminy, Gminnego Ośrodka Kultury, WODR w Końskowoli oraz firmy FLORPAK - "Święto Róż". Swoje kwiaty (45 odmian) wystawiło 9 plantatorów, zrzeszonych w spółce "Florpak". Wystawie towarzyszyła sesja naukowa, na której poruszono tematy historii uprawy róź na terenie Gminy Końskowola (inż. Kazimierz Komsta) oraz prawidłowej uprawy róż (prof. dr hab. Jerzy Hetman z AR w Lublinie). Od tego czasu co roku w lipcu odbywają się kolejne edycje Święta Róż. Z roku na rok zwiększa się liczba wystawiających swoje kwiaty plantatorów. W ramach sesji naukowych prezentowane są kolejne aspekty produkcji ogrodniczej i prawidłowej gospodarki. Z odczytami występowali przedstawiciele m.in.: Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lublinie, Akademi Rolniczej w Lublinie, Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach, Fundacji Spółdzielczości Wiejskiej w Warszawie, Lubelskiego Rynku Hurtowego S.A., Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin w Lublinie, Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. W trakcie IV Święta zorganizowano aukcję bukietów róż, z której dochód przekazano na rzecz powodzian.

Szkółkarstwo w Końskowoli to nie tylko bogata historia - to przede wszystkim doskonała jakość i bogaty asortyment wytwarzanych produktów. Na terenie gminy znajduje się wiele gospodarstw, należących do wiodących w kraju, produkujących nie tylko na rynek polski, ale i eksportujących materiał szkółkarski tak na wschód, jak i do krajów Unii Europejskiej.

Przemysław Pytlak

Artykuł powstał dzięki materiałom oraz fotografiom udostępnionym przez Pana Lucjana Kurowskiego.