ZABYTKI




1. Kościół farny p.w. Znalezienia Krzyża Św.
i Św. Andrzeja Apostoła

2. Ratusz i Rynek

3. Dwór Tęczyńskich

4. Kościół szpitalny p.w. św. Anny

5. Dawny szpital dla ubogich

6. Folwark z XVIII spichlerzem

KOŚCIÓŁ FARNY

Obecny kościół farny w Końskowoli pod rozszerzonym wezwaniem Znalezienia Krzyża Św. i św. Andrzeja Apostoła, ufundowany został w połowie XVI w. przez Andrzeja Tęczyńskiego, wojewodę lubelskiego i kasztelana krakowskiego. Jego metryka jest jednak starsza: pierwszy, drewniany kościół p.w. Znalezienia Krzyża Św. powstał w końcu XIV w. Jak chce tradycja, murowane prezbiterium wystawiono w 1442 r. z fundacji Jana Konińskiego. Relikty murowanego, XV wiecznego kościoła znaleziono maju 2010 r., w trakcie projektu odnowy świątyni.


Więcej o kryptach kościoła farnego można przeczytać tutaj

Przebudowa, zlecona ok. 1670 r. przez marszałka wielkiego koronnego Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, prowadzona przez Tylmana z Gameren, nadała kościołowi bryłę trójnawowej bazyliki. Kolejna przebudowa, prowadzona w I połowie XVIII w. z inicjatywy Elżbiety Sieniawskiej i następnie Augusta Czartoryskiego oraz jego żony Zofii z Sieniawskich nadała świątyni obecny kształt.

"Kościół Farny w Końskowoli. 600 lat historii"

Na 84 stronach formatu A4 przedstawiono ponad 100 zdjęć oraz kilkanaście skanów dokumentów z XVII-XX w., ilustrujących dzieje końskowolskiej świątyni.

W publikacji przedstawione zostały m.in. pochodzące z ok. 1675 r. rysunki Tylmana van Gameren, słynnego holenderskiego architekta - studia do końskowolskiego mauzoleum Zofii z Opalińskich księżnej Lubomirskiej, pochodzące ze zbiorów Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego.

Publikacja przedstawia dzieje zaginionych skarbów, przechowywanych niegdyś w kościele (np. korony obrazu Matki Bożej z Kaplicy Lubomirskich, na której znajdowało się w XVII w. ponad 200 pereł i kilkadziesiąt rubinów) oraz losy relikwii Drzewa Krzyża Św. i Św. Stanisława Patrona Polski, sprowadzonych do Końskowoli w XV-XVI wieku.

czytaj więcej



Zobacz publikacje:

Kościół parafialny w Końskowoli do połowy XVIII w.

Prebendy przy kościele farnym w Końskowoli w XVII i XVIII w.

Kościół w Końskowoli - Mauzoleum Tęczyńskich

KOŚCIÓŁ ŚW. ANNYKOŚCIÓŁ ŚW. ANNY

Położony naprzeciwko dworu Tęczyńskich (dawnej plebanii). Pierwotnie drewniany, być wystawiony przez Andrzeja Tęczyńskiego jako kaplica dworska w czasie lokacji miasta.


Przypuszcza się, że fundator wybierając wezwanie dla tej świątyni chciał uhonorować swoją matkę, Annę z Konińskich, wychowującą go po tragicznej śmierci ojca w czasie wyprawy Jana Olbrachta do Mołdawii. Obecnie istniejący, wybudowany w stylu architektonicznym nazywanym „renesansem lubelskim”, został konsekrowany w 1613 r.

Murowana, niewielka świątynia z początku XVII wieku otrzymała bogaty program dekoracyjny i funkcjonalny. Zadbano m.in. o estetyczny wygląd komina wznoszącego się nad segmentem zakrystii, fryzu i gzymsu wieńczącego - ożywionego na narożach puttami oraz okien, które otaczała niegdyś malowana zapewne szeroka opaska tynkowa.


Okienko korytarza prowadzącego z empory muzycznej do dwóch izb nad zakrystią zdobi płaskorzeźbiony maszkaron.

O artystyczną oprawę zadbano także we wnętrzu. W zakrystii przetrwał do naszych czasów kominek o piaskowcowym, niegdyś polichromowanym zwieńczeniu, rzeźbione w kamieniu lawabo oraz wspaniałe drzwi z malarską imitacją pasowego okucia. W skromnym wnętrzu, nakrytym sklepieniem dekorowanym stiukowymi listwami układanymi w geometryczne wzory i wzbogaconym aplikacjami płaskorzeźb, główny akcent stanowi manierystyczny ołtarz główny z 1618 roku.


Zasadnicze znaczenie dla rekonstrukcji funkcji kościoła ma jednak empora zachodnia oraz dwuizbowe lokum położone nad zakrystią. Pełniło ono szczególnie eksponowane funkcje, skoro obie izby wyposażono w dekoracyjnie opracowane kominki, bogatą (dobrze zachowaną) polichromię ścian i sklepień, a także okienko z siedziskami (w I izbie) oraz piec (dziś nieistniejący - w pomieszczeniu II). W większym lokum (II izba) założono także niszę z klęcznikiem i oknem otwartym na kościół. Taki układ nie pozostawia wątpliwości co do interpretacji większej ogrzewanej izby. Pomieszczenie nad zakrystią przeznaczono dla szczególnie znaczących postaci – właścicieli miasta, fundatorów kościoła.


Świątynia pod wezwaniem św. Anny pełniła przede wszystkim funkcję kaplicy dworskiej, stanowiła również założenie obronne, w swej istocie ściśle powiązane z dworem Tęczyńskich – do dziś w ścianie północnej zachowały się otwory strzelnicze.


Pod kościółkiem znajduje się krypta:



"Kościół św. Anny w Końskowoli", TODK "Fara Końskowolska" 2010.

Na 112 stronach przedstawiono dzieje kościoła św. Anny oraz zaprezentowano ponad sto fotografii, planów, map i rysunków, obrazujących piękno i wyjątkowość świątyni nazywanej często "Perłą Renesansu Lubelskiego".

Publikacja wydana została dzięki wsparciu: Zakładów Azotowych "Puławy" S.A., Gminy Końskowola, Szkółki Roślin Ozdobnych Lucjan, Grzegorz, Jakub Kurowscy, Szkółek Roślin Ozdobnych "Bracia Dębscy", Banku Spółdzielczego w Końskowoli, Krzaczek Kotły C.O., Kancelarii Adwokackiej Piotr Skawiński, Kancelarii Radcy Prawnego Pawła Wojnowskiego.

czytaj więcej

Pobierz publikację o historii kościoła św. Anny.

DWÓR TĘCZYŃSKICH

Do niedawna sądzono, że zamek Tęczyńskich, o którym zaświadczają źródła, został zniszczony w czasie jednej z zawieruch dziejowych, jakie przetoczyły się przez Polskę.

Dzięki badaniom dr Adama Soćko wiemy, że obecna plebania – co do której zakładano, że powstała między 1613 a 1630 r. – w istocie rzeczy jest o niemal wiek starszym dworem rodu Tęczyńskich.

We wrześniu 2004 r. dr Adam Soćko przedstawił swój pogląd na czas powstania oraz pierwotne przeznaczenie obecnego budynku plebanii. W lipcu 2005 r. miesięcznik „Spotkania z Zabytkami” opublikował artykuł traktujący o tym niezwykłym odkryciu.

Należy zauważyć, że w ciągu kilkunastu miesięcy badań nad historią budynku obecnej plebanii, potwierdziły się już niemal wszystkie założenia koncepcji dra Adama Soćko: począwszy od okresu wystawienia kamienicy, przez funkcję budynku, po datę przekazania obiektu parafii. Poniższy opis kamienicy Tęczyńskich opracowany został na podstawie materiałów autorstwa dra Adama Soćko.

Budynek obecnej plebanii, położony w zachodniej części miejscowości, po południowej stronie szosy Lublin-Radom, która oddziela go od niewielkiego kościółka św. Anny, już swym wyglądem sugeruje, iż jego pierwotne przeznaczenie musiało być inne od obecnego. Zwarty czworobok kwadratowego w planie korpusu kamienicy oraz dobudowane doń od południa węższe skrzydło tworzą obszerny piętrowy gmach.


Posadowienie gmachu na wyraźnym wzniesieniu sugeruje obronne funkcje - aspekt obronności terenu potwierdza także lotnicza fotografia rejonu plebanii, na którym doskonale widać, iż wznosi się ona na krawędzi dawnego, zapewne drewniano-ziemnego obwodu warownego, którego przebieg rysują rosnące "w okręg" drzewa. Relikty tego warownego obwodu są dziś jeszcze częściowo czytelne w otoczeniu budynku plebanii - zwłaszcza po stronie zachodniej i częściowo od wschodu.


Pierwotne rozplanowanie dworu pozwala wiązać budynek z założycielem miasta i datować jego powstanie na drugą ćwierć XVI wieku. Właśnie w tym czasie upowszechnia się w architekturze rezydencjonalnej w Polsce nowy model budynku mieszkalnego - dwór murowany, określany jako kamienica - wzorowany na królewskim pałacu Zygmunta Starego w Piotrkowie Trybunalskim. Warto zaznaczyć, że Andrzej Tęczyński, założyciel miasta, do 1532 r. był dworzaninem króla Zygmunta.


Dwór został spalony w czasie „potopu” szwedzkiego – ówczesny właściciel miasta, Łukasz z Bnina Opaliński, marszałek nadworny koronny, był wiernym – w odróżnieniu od swojego brata Krzysztofa, upamiętnionego przez Sienkiewicza w Potopie - stronnikiem Jana Kazimierza. Odbudowę dworu w Końskowoli upamiętnił Andrzej Morsztyn, poeta i dyplomata, który tak wychwalał marszałka w skierowanym do niego poemacie „Lutnia” (1661 r.)


Albo jeśli liniją ciągniesz w tablaturze,

Zaraz ją znać w ogrodzie, na dachu, na murze,

I jak Amfijon grając gromadzisz do kupy

Marmury w Spytkowicach, w Końskiej Woli słupy.

A moja lutnia dołem - lecz spysznieje z deką,

Kiedy: "Marszałek przecie pochwalił ją" - rzeką,

I będzie tym bezpieczniej nucić, póki żywa:

"Niech zdrów będzie Marszałek! Viva! Viva! Viva!"


Użyte przez poetę określenie „słup”, wówczas już trochę przestarzałe, funkcjonowało od średniowiecza jako oznaczenie rycerskiej siedziby o charakterze wieży mieszkalno-obronnej.

Dzięki odpisowi dokumentu wizytacji parafii z 1678 r. wiemy, że dwór w Końskowoli posiadał trzy (a nie dwie, jak obecnie) kondygnacje. Bardziej szczegółowo zagadnienie to zostało omówione w publikacjach, dostępnych na stronie.


Po wybudowaniu pałacu w Puławach rezydencja końskowolska straciła na znaczeniu i około 1675 roku - została przekazana parafii; proboszczowie urządzili tu plebanię. W pierwszej połowie XIX w. kamienicę powiększono o skrzydło południowe. Nowa funkcja dawnego zamku powodowała, iż z murami dawnej rezydencji Tęczyńskich związali swe losy także Grzegorz Piramowicz i Franciszek Zabłocki – tutejsi proboszczowie. Możliwe, że w zameczku zamieszkał też generał Józef Orłowski, komendant Kamieńca Podolskiego oraz poeta Franciszek Kniaźnin, którym opiekował się Zabłocki.


Dwór Tęczyńskich to nie jedyna konstrukcja obronna, jaka istniała w Końskowoli.

W Inwentarzu Dóbr Konińskowolskich ... spisanego w 1779 r. wśród budynków folwarcznych znajdujemy opis konstrukcji nazwanej "Brożek czyli Baszta". Budynek ten tak został opisany:

Brożek czyli Baszta okrągła murowana, w której okien w ołów oprawnych 3, podłoga z tarcic, kominek szafiasty y drzwi na zawiasach z zamkiem. Do tej Baszty przybudowana sionka z komorą i spiżarnią. Do sionki drzwi na biegunach z zasuwą drewnianą y wrzeciądzem żelaznym a do komory drzwi na zawiasach także także z wrzeciądzem żelaznym. W tej komin szafiasty y okienko z szynami rozcinanemi 1 [jedno], posadzka z tarcic. Z tey komory drzwi na zasiassach z zasuwą i kluczem żelaznym do spiżarni, gdzie okienek małych 2 [dwa], posadzka z cegły, pułap z tarcic. Do teyże przybudowane 2 chlewki, do których drzwi na zawiasach z wrzeciądzami dwoma żelaznemi. Dach nad tym wszystkim gontami podbity y tymże dachem komin pokryty. Piwnica z szyią murowaną z sklepieniem y okienkiem z kratą drewnianą 1 [jedną] o iedney komorze do której drzwi na zawiassach z wrzeciądzem y skóblami"

Niestety, nie jest znana lokalizacja tej baszty, jak również jej przeznaczenie. Fakt, że była to konstrukcja cylindryczna może świadczyć, że - jeżeli miała charakter obronny - powstała nie później niż w XVI w. W późniejszym okresie, ze względu na powszechne wykorzystanie broni palnej, zrezygnowano z takiego kształtu budynków obronnych.

Publikacje do pobrania:

Adam Soćko, Przemysław Pytlak, Plebania w Końskowoli - "Spotkania z Zabytkami", lipiec 2005

Adam Soćko, Przemysław Pytlak, Dwór w Końskowoli - Zapomniana rezydencja Tęczyńskich?, Echo Końskowoli, luty 2005

KRYPTY

Plan krypt kościoła farnego w Końskowoli:


KRYPTA CENTRALNA

Krypta centralna została zbadana w maju 2010 r. dzięki darowiźnie Zakładów Azotowych "Puławy" S.A. oraz środkom z 1% podatku od osób fizycznych, przekazywanych na rzecz stowarzyszenia "Fara Końskowolska". Więcej o badaniach w tej krypcie można przeczytać tutaj.


KRYPTA PÓŁNOCNA

Badając źródła historyczne dotyczące kościoła parafialnego w Końskowoli natrafiliśmy na informację, pochodzącą z opisu parafii dokonanego w 1595 r., że po północnej stronie naszej świątyni istniała kaplica Tęczyńskich, w której mieli być pochowani „dziedzice miasta”. Czy w niej spoczywał założyciel miasta Andrzej Tęczyński, wojewoda lubelski, kasztelan krakowski, hrabia Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, zmarły w 1561 r., o którym wiadomo, że pochowany został w kościele farnym? Tego wciąż nie wiadomo.


Pomnik symbolizujący Vanitas, umieszczony został centralnie na płycie sarkofagu stojącego pośrodku sali. Sarkofag jest otwarty - być może już od XVIII w. (może na polecenie Grzegorza Piramowicza, który przetopił m.in. „fragmenty tablicy srebrnej z trumny Opalińskich”, jak zanotowano w dokumentach parafii). Sarkofag i spoczywający na nim Vanitas umieszczone zostały naprzeciwko schodów prowadzących do wnętrza kościoła. Wyjście znajdowało się tuż przy pierwszym filarze po prawej (patrząc od ołtarza głównego) stronie kościoła.

Oględziny Vanitasa przyniosły równie wiele odpowiedzi, co i pytań. Nie wiadomo wciąż, kiedy i gdzie został wykonany ten pomnik. Dr Adam Soćko znalazł podobny w formie do „naszego” Vanitasa pomnik… we Francji. Możliwa jest hipoteza, że ten niezwykły nagrobek został wykonany dla jednego z przedstawicieli rodu Opalińskich we Francji lub Holandii, może nawet na przełomie XVI i XVII w., a dopiero później wykorzystała go Izabela z Tęczyńskich Opalińska przygotowując w Końskowoli grobowiec dla swojego męża i siebie. Być może dalsze badania pozwolą nam w pełni wyjaśnić tę zagadkę.

Jedną z możliwych koncepcji przedstawiła studentka III roku historii sztuki, Pani Magdalena Pytlak, w referacie przygotowanym na proseminarium ze sztuki nowożytnej (przeczytaj artykuł Vanitas z Końskowoli )

W bocznej krypcie, zlokalizowanej pod nawą północną i kończącą się pod ołtarzem z obrazem Św. Stanisława, odnaleziony został pochówek opatrzony napisem „A+D 1647”.

Zaskakującym odkryciem, dokonanym w 2005 r. było odnalezienie kliku kompletnych pochówków szlacheckich z XVII i XVIII wieku (datowanie nie jest pewne, na jednej z trumien odczytano datę 1760). Przejmującym świadectwem doczesnego bogactwa pochowanych w krypcie osób są doskonale zachowane stroje.  Pobierz zestawienie pochówków złożonych w krypcie północnej. Opracowanie na podstawie ksiąg zmarłych 1718-1789

Przeczytaj o eksploracji z września 2006
» Pobierz artykuł o eksploracji (Dziennik Wschodni, Tygodnik Puławski, 22 września 2006)
» Pobierz artykuł, DW
» Znaleźli skarb, Tygodnik Powiśla, 22.12.2006

KRYPTA LUBOMIRSKIEJ

W krypcie pod kaplicą południową znajduje się krypta, której pochowana została Zofia księżna Lubomirska. Była córką ostatniej żyjącej przedstawicielki rodu Tęczyńskich - Izabeli z Tęczyńskich Opalińskiej (pochowanej w krypcie północnej kościoła farnego). W 1668 r. wyszła za mąż za Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, księcia Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.


KRYPTA POD SCHODAMI WIELKIMI

Po raz ostatni krypta "Pod Schodami Wielkimi" wspomniana została pod koniec XVIII wieku. Odkryta została w trakcie projektu odnowy kościoła farnego. Krypta ta była zniszczona: na zdjęciu poniżej widać, że jej sklepienie zostało rozkute, a wnętrze zasypane. Pierwotnie krypta ta musiała być bardzo rozległa: ciągnie się ona od drzwi głównych aż w głąb nawy (kilka metrów za schodami rozpoznane zostały relikty tej krypty).


GROBOWIEC Z NAWY GŁÓWNEJ

W trakcie prac związanych z projektem odnowy kościoła farnego, w nawie głównej odnaleziony został grobowiec, wykonany z wapiennych kamieni łączonych zaprawą glinianą. Najprawdopodobniej to XV wieczny grobowiec przygotowany dla któregoś z przedstawicieli rodu Konińskich, założycieli Końskowoli. Grobowiec ten został wyeksponowany korytarzu, który połączył kryptę północną (Opalińskich) oraz południową (Lubomirskiej).

SZPITAL

Szpital w Końskowoli powstał jeszcze z inicjatywy Tęczyńskich już w XVI w. Nie wiadomo jeszcze, czy z fundacji założyciela miasta, Andrzeja Tęczyńskiego wojewody lubelskiego, czy jego syna - Andrzeja wojewody krakowskiego.

Pierwszym znanym nam z imienia proboszczem szpitalnym był niejaki Jędrzej Jermanowski... kucharz hrabiów z Tęczyna. Jak podaje ksiądz Lisowicz w swoich Inwentarzach Apparatów, Tęczyńscy chcieli w ten sposób zapewnić swojemu słudze godziwe zaopatrzenie. Ten jednak nigdy nie został kapłanem, co nie przeszkodziło mu dysponować ziemią należącą do kościoła szpitalnego.

Szpital był instytucją opiekuńczą, znajdowali tu pomoc ludzie starsi i schorowani. Już w XVI w. w Końskowoli na stałe utrzymywany był cyrulik.

Dzięki staraniom księdza Stanisława Lisowicza kościół św. Anny i szpital otrzymały na koszty utrzymania

Odpis fundacji szpitala, wydanej przez Gabriela Tęczyńskiego w 1613 r.

dziesięciny z Osin.

Do niedawna zagadką pozostawało, dlaczego miejsce schronienia ubogich i chorych umiejscowiono bezpośrednio na północ od dworu Tęczyńskich. Światło na tę kwestię rzuca dokument Gabriela hrabiego Tęczyńskiego (znany nam z odpisu) z 1613 r., w którym wyznacza, ile i jakie modlitwy za żyjących i zmarłych przedstawicieli rodu każdego dnia mieli odmawiać korzystający z pomocy szpitala. Dodatkowo byli oni obowiązani uczestniczyć w mszach za Tęczyńskich, odprawianych w kościółku św. Anny. Obraz ówczesnej obyczajowości i sposobu traktowania chorych daje ksiądz Lisowicz, dzięki któremu wiemy, że żona Gabriela Tęczyńskiego, księżniczka Zbaraska, nie tylko przekazywała na szpital pewne sumy pieniędzy, ale również "sprawowała obiady i ubogich myła". Z kolei Andrzej Tęczyński, wojewoda krakowski (zm. 1588) oraz Krzysztof książe Zbaraski przekazywali na szpital znaczne kwoty.

Ustalenie na nowo przez Gabriela Tęczyńskiego zasad finansowania szpitala pozwoliło księdzu Lisowiczowi wykupić grunt pod "szpital białogłowski", a więc zapewne miejsce opieki dla wdów czy samotnych kobiet.

W 1627 r. Jan hrabia Tęczyński określił, ile jakie produkty żywnościowe będą przekazywane szpitalowi. Wydana przez Jana Tęczyńskiego ordynacja musiała być korzystna dla parafii, skoro na jej treść powoływano się jeszcze w drugiej połowie XVIII w.

Ok. 1675 r. z fundacji rodziny Suchodolskich powstał drugi szpital - tym razem przy kościele farnym. Na zdjęciu budynek szpitalny przy kościele św. Anny z XVIII w., prawdopodobnie fundacji Czartoryskich.

RYNEK

XVI-to wieczne założenie architektoniczne Rynku, charakteryzujące się regularnym układam ulic, łączących się pod kontem prostym, zostało wpisane do rejestru zabytków i objęte jest ochroną konserwatorską.


Układ Rynku uległ zmianie na przełomie XVIII i XIX w., gdy wytyczony został gościniec, wiodący od Puław w kierunku Lublina. Na planie z 1827 r. widoczne są jeszcze dwie ulice, wychodzące z Rynku które w kolejnych latach zanikły. Jedna prowadziła od kościoła parafialnego do kościoła św. Anny (prawdopodobnie należy identyfikować ją ze znaną ze źródeł ulicą Szpitalną). Druga wiodła od kościoła parafialnego do dworu (obecny budynek plebanii). Prawdopodobnie o tej ulicy mówi dokument, cytowany przez księdza Lisowicza w Inwentarzu Apparatów z 1629 r., dotyczący nadania przez Gabriela hrabiego Tęczyńskiego Jerzemu Skarzyńskiemu domu między kościołem „murowanym” a „ulicą ciągnącą się ku zamkowi”.


W centrum Rynku posadowiony został Ratusz, wybudowany w 1775 r. z fundacji Aleksandra Augusta księcia Czartoryskiego we wczesnym stylu klasycystycznym. Jest głównym budynkiem świeckim kształtującym miejski układ przestrzenny Końskowoli. Posiada wartości artystyczne świadczące o tym, że zaprojektował go któryś z profesjonalnych budowniczych zatrudnionych na dworze księcia. Wybudowany został na miejscu starego, prawdopodobnie drewnianego ratusza (informacje o nim pochodzą z XVI/XVII wieku).


Ratusz tak został opisany w Inwentarzu Dóbr Konińskowolskich ... z 1779 r.:

Ratusz Konińskowolski nowo wymurowany in Ao 1775. Do tego wchodząc od Ulicy Lubelskiej drzwi podwójne dubeltowe na zawiasach 6 [sześciu] z zamkiem francuskim z dwoma ryglami do sieni gdzie posadzka z cegły, pułap z tarcic, na przeciw drzwi pierwszych są drzwi pojedyncze do Izby Sądowej na zawiasach z zamkiem francuskim. W tej posadzka z cegły z sklepieniem, kominek kapiasty, okno o dwóch kwaterach w ołów oprawne z kratą żelazną y okiennica we dwoje otwierająca się. Wychodząc z tej izby po prawej ręce jest Turma na sadzenie ludzi na karę zasługujących, do której drzwi na zawiasach z wrzeciądzem i skoblami, ex opposito tej Turmy są drzwi na zawiasach z wrzeciądzem do kuchenki, w której komin murowany nad dach wywiedziony z ogniskiem, w tej posadzka z cegły, pułap z tarcic. Z tej wyszedłszy po lewej ręce są odrzwi, do przedsionka przed Izbą Szynkowną, będącego w tym posadzka z cegły, pułap z tarcic, okno o dwóch kwaterach w ołów oprawne z okiennicą we dwoje składającą się. Stół 1 [jeden], ławek 2 [dwie] y drzwi pojedyncze fasowane, do Szynkowney Izby na zawiaskach, z klamką, Antabą, y haczykiem, w tey podłoga, pułap z tarcic, okien o dwóch kwaterach w ołów oprawnych z okiennicami na zawiasach we dwoje składającymi się 3 [trzy]. W tej Izbie jest stołów 4 [cztery], w około ławek pomniejszych 4 [cztery] y kominek kopiasty. Garcow, Pułgarcow, kwart, kwaterek y pułkwaterek miedzianych ... [brak liczby] y drzwi pierwszym podobne na zawiasach z zamkiem francuskim, do Alkierza, w którym okien o dwóch kwaterach w ołów oprawnych z okiennicami składającymi się 3 [trzy]. Podłoga i pułap z tarcic, przy ścianie ław 2 [dwie], pomniejszych 3 [trzy], przy piecu ławka 1 [jedna]. Piec z kafli zielonych, komin kopiasty z piecem chlebowym y drzwi do sionki fasowane na zawiasach z zamkiem francuskim. W której posadzka z cegły, pułap z tarcic, odrzwi do Piwnicy szyją murowaną o dwóch komorach będącej, do której drzwi na zawiasach z wrzeciądzami dwoje. W jednej komorze jest framugów 6 [sześć], w nich półek 5 [pięć], okienek z szynami rozcinanymi 2 [dwa]. Z wspomnianej sionki są drzwi pojedyncze dubeltowe na zawiasach z zamkiem francuskim, na drugą stronę Ratusza. Nad tymi okienko w ołów oprawne 1 [jedno].

Pod tym Ratuszem jest Sklepów 7 [siedem]. Z tych do jednego wrogu do kościoła obróconego w środku będącego są drzwi na zawiasach 6 [sześciu] dubeltowe z zamkiem francuskim i haczykami dużymi 2 [dwoma] y skoblami. W tym sklepienie, posadzka z cegły, w sklepieniu hak duży 1 [jeden] na wagę Skarbową.

Waga żelazna z Szalami drewnianymi, kutkami, haczykami y powrozami, do której jest Funtów ołowianych szt. 9 i małe puzdro drewniane okowane z zamkiem polskim.

CMENTARZ EWANGELICKI

Czartoryscy, dbając o rozwój gospodarczy Końskowoli sprowadzili tu ok. 300 rzemieślników z Niemiec, głównie z Saksonii. Po powstaniu listopadowym, gdy załamała się produkcja sukna w licznych manufakturach i fabrykach (relikty jednej z nich odkryto w czasie budowy nowego gimnazjum), część Niemców opuściła miejscowość.

W 1842 Końskowola stała się filią parafii ewangelickiej w Lublinie.


W 1909 r. na liczbę ok. 4900 mieszkańców Końskowoli składała się licząca ok 230 społeczność niemiecka. Jedyną po niej pamiątką są pozostałości malowniczo położonego nad rzeką Kurówką cmentarza…

Cmentarz ten ucierpiał znacznie tuż po II Wojnie Światowej - wiele rodzin pochodzenia niemieckiego podpisało folkslistę i zdecydowało się uciec przed nadchodzącymi wojskami radzieckimi i polskimi. Cmentarz, o który przestano dbać, stał się obiektem dewastacji.

FOLWARK

Objęcie w latach trzydziestych XVIII w. dóbr końskowolskich przez rodzinę Czartoryskich rozpoczęło okres wzrostu znaczenia miasta. Stało się ono siedzibą administracji nadwiślańskich posiadłości Książąt Czartoryskich, nazywanych z czasem „kluczem końskowolskim”. Dynamiczny rozwój Końskowoli wiązał się również z nieustanną rozbudową należącego do właścicieli folwarku.


Niewątpliwie istniał on już wcześniej, a jego powstanie łączyć należy z Konińskimi i Tęczyńskimi. Nie są jednak bliżej znane jego rozmiary ani infrastruktura.

Z Inwentarza Dóbr Konińskowolskich …, spisanego z polecenia Czartoryskich w 1779 roku wiemy, że obok istniejących już wcześniej dwóch browarów, w latach 1761-1766 wybudowano dwupiętrowy mielcuch (pomieszczenie do suszenia jęczmienia), chmielnik oraz nowy browar. Produkowano tu co najmniej dwa rodzaje piwa – zielone(!) oraz „Ordynaryjne”, a więc zwyczajne. W Gorzelni, istniejącej zapewne już za poprzednich właścicieli, wyrabiano „Gorzałkę Alembikową”. Na terenie folwarku wybudowano również Spichlerz, Młyn (1771 rok), stodoły (1778-1779), obory, owczarnię i trzy stajnie. Infrastrukturę Folwarku uzupełniały: piwnica do przechowywania piwa oraz studnie. W jego obrębie urządzono także cztery ogrody.

Czartoryscy zadbali o wyposażenie swoich urzędników, odpowiedzialnych za zarządzanie majątkiem. Na folwarku znajdowały się bowiem „rezydencje” Ekonoma, Pisarza Browarnego, Piwowara i Pisarza Prowentowego.

Dla potrzeb administracji wszystkich nadwiślańskich dóbr w latach 1746-1747 wybudowana została parterowa rządcówka, zwana w treści Inwentarza „Dworem” lub „Zamkiem”.

Inwentarz wskazuje również, że właściciele otaczali opieką rzemiosło – które musiało przynosić im znaczne zyski. W obrębie folwarku znajdowały się budynki mieszkalne wyposażone w warsztaty, w których mieszkali i pracowali: bednarz, stolarz, kowal, siodlarz, owczarz, ślusarz, cieśla, felczer – prowadzący lazaret, powroźnik, tkacz oraz gwoździarz. Wybudowano również budynek na warsztat kapelusznika, ale brak w Inwentarzu informacji, czy taki rzemieślnik podjął pracę w Końskowoli.

Do folwarku przynależały też młyn wraz z mieszkaniem młynarza, zlokalizowany nad Kurówką w pobliżu stawu założonego w 1748 dla jego potrzeb, jatka rzeźnicza, warsztat garbarza, cegielnia oraz karczma w Skowieszynie.

Gospodarka folwarku opierała się jednak w podstawowej mierze na produkcji rolnej. Obejmował on powierzchnię 1294 mórg ziemi, co daje około 712 hektarów. Do pracy na polach właścicieli obowiązani byli w głównej mierze mieszkańcy okolicznych wsi, odrabiający tzw. pańszczyznę, wysokość której dochodziła do 150 dni w roku. W większości przypadków była ona jednak niższa i wahała się w granicach 70-100 dni rocznie.

Jakkolwiek mieszkańcy samego miasta Końskowola także byli zobowiązani do pracy na rzecz majątku właścicieli, to jej wymiar był bardzo ograniczony, bo wynosił maksymalnie 2 dni w ciągu roku. Spoczywał na nich jednak obowiązek płacenia czynszu od posiadanych nieruchomości oraz utrzymywania w należytym stanie ulic miejskich i grobli na stawie. Inwentarz stanowi też, że mieszkańcy Końskowoli obowiązani byli „Wina Pańskie gdy przyjdą do Piwnicy Puławskiey składać y windować”.

Na początku XIX w. na terenie folwarku wybudowana została fabryka sukiennicza o wymiarach 120 na 27,5 m, relikty której oznaczono podczas badań archeologicznych, towarzyszących budowie nowego gimnazjum.

Już po konfiskacie dóbr Czartoryskich, władze carskie wybudowały na terenie folwarku oborę - tak zwaną "holendernię".


Pobierz publikację o folwarku konińskowolskim